przegląd

W przyszłym roku w Ślesinie zostanie odsłonięta tablica poświęcona ojcu Hieronimowi Kaczorkiewiczowi, który urodził się w tej miejscowości 18 października 1772 roku, czyli prawie 250 lat temu. 23 maja w ślesińskim kościele pw. św. Mikołaja Biskupa i Dobrego Pasterza została odprawiona msza z udziałem delegacji z Dobrzynia nad Wisłą, bo to właśnie między innymi tam posługę pełnił ojciec Hieronim Kaczorkiewicz i tam też zmarł w wieku niespełna 55 lat.

Jak mówił podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej burmistrz Mariusz Zaborowski, 16 kwietnia Ślesin odwiedziła delegacja z Dobrzynia nad Wisłą, czyli członkowie Stowarzyszenia Gmin Ziemi Dobrzyńskiej oraz przedstawiciel tamtejszego urzędu. – Zaproponowali współpracę przy uczczeniu narodzin ojca Hieronima Kaczorkiewicza, który z pochodzenia był ślesinianinem – mówił Mariusz Zaborowski. W przyszłym roku przypada bowiem 250. rocznica tego wydarzenia.
– W planach są uroczyste obchody w kościele w Ślesinie oraz odsłonięcie pamiątkowej tablicy poświęconej zakonnikowi – mówił burmistrz. – Myślę, że większość z nas nawet nie wiedziała, że mamy tak znamienitego duchownego z naszego terenu.

Przegląd Koniński

Ojciec Hieronim Kaczorkiewicz urodził się 18 października 1772 roku. w Ślesinie. W wieku 16 lat wstąpił do zakonu franciszkanów w klasztorze w Pyzdrach, gdzie złożył również śluby zakonne. Kapłanem został 22 listopada 1795 roku. Jak dowiadujemy się z publikacji „Pamięci Franciszkanów Dobrzyńskich” autorstwa Janusza Bielickiego wydanej 27 maja 2018 roku, ojciec Kaczorkiewicz kolejne 2 lata przebywał w archikatedrze gnieźnieńskiej, gdzie był kaznodzieją i jednocześnie profesorem filozofii. Sprawował posługę w Chełmie, w Kaliszu i Poznaniu. W 1805 r. trafił do klasztoru w Dobrzyniu nad Wisłą, gdzie został zarządcą tamtejszego konwentu. Ojciec Hieronim Kaczorkiewicz 11 października 1817 roku został wybrany na 3-letnią kadencję Prowincjała Polskiej Prowincji Franciszkanów. Po zakończeniu tej posługi wrócił do Dobrzynia i ponownie został gwardianem w tamtejszym klasztorze. Zmarł 27 maja 1827 roku w wieku niespełna 55 lat i zgodnie z ówczesnymi zwyczajami, został najpewniej pochowany w podziemiach klasztoru.

____________

Przegląd Koniński

Delegacja z Dobrzynia nad Wisłą, w województwie kujawsko-pomorskim, odwiedziła 23. maja Ślesin. A powodem jest postać łącząca te dwie miejscowości, czyli ojciec Hieronim Kaczorkiewicz, który przyszedł na świat w Ślesinie 18 października 1772 roku.

Gdy burmistrz Mariusz Zaborowski dowiedział się od przedstawicieli gminy z województwa kujawsko-pomorskiego, że ojciec Hieronim Kaczorkiewicz urodził się w Ślesinie, poczuł ogromną dumę. Zapowiada, że w gminie postać tego zakonnika i historia jego życia będą szeroko prezentowane mieszkańcom i uczniom. Na pewno też to początek współpracy między Ślesinem i Dobrzyniem nad Wisłą.
– Takich partnerów, jeśli o samorządy mamy niewielu. Ponadto w tym przypadku czujemy silną więź za sprawą ojca Hieronima Kaczorkiewicza – mówi Mariusz Zaborowski. Można spodziewać się, że uczniowie z terenu gminy Ślesin, jak i przedstawiciele różnych organizacji, w tym kół gospodyń wiejskich, na pewno będą odwiedzać Dobrzyń nad Wisłą. – Poznają miejsca, gdzie nasz rodak żył, ulice, którymi chodził. Tak samo chcemy, by mieszkańcy Dobrzynia przyjeżdżali do nas – dodaje burmistrz Zaborowski.

Przedstawiciele Dobrzynia nad Wisłą, którzy dzisiaj byli Ślesinie, podkreślali, że niejednokrotnie tę miejscowość odwiedzali przejazdem, choćby przy okazji pielgrzymek do Lichenia. Teraz na pewno za sprawą postaci ojca Hieronima Kaczorkiewicza będą tu przyjeżdżać częściej. Dzisiaj delegacja uczestniczyła we mszy świętej w kościele pw. św. Mikołaja Biskupa i Dobrego Pasterza. Zaprezentowali się w swoich ludowych strojach. Ślesinianom przybliżyli też postać ojca Hieronima Kaczorkiewicza, który wędrował po różnych konwentach, najdłużej posługiwał w klasztorze dobrzyńskim, do którego kilkakrotnie wracał.
– Trzyletnia przerwa związana była z faktem pełnienia przez niego funkcji generała zakonu na terenach ówczesnych Ziem Rzeczypospolitej, bo byliśmy już wtedy pod zaborami. Ale był osobą numer jeden, decydującą o wszystkich najważniejszych sprawach dotyczących zakonu – mówi Paweł Śliwiński, prezes Klubu Miłośników Ziemi Dobrzyńskiej. Zakonnik zmarł w wieku niespełna 55 lat w Dobrzyniu nad Wisłą. – Nie mamy jego grobowca, ale jesteśmy pewni, że spoczywa w podziemiach naszego pofranciszkańskiego kościoła parafialnego – dodaje Paweł Śliwiński.

W przyszłym roku, w 250. rocznicę urodzin zakonnika, w ślesińskim kościele zostanie odsłonięta tablica mu poświęcona, co zapowiedział podczas mszy świętej ks. prałat Leszek Rybka, proboszcz parafii św. Mikołaja Biskupa i Dobrego Pasterza.

Tekst: Marcin Szafrański – Przegląd Koniński

https://i0.wp.com/slesin.smarthost.pl/wp-content/uploads/2021/05/PK_logomainsite.jpg?fit=200%2C49&ssl=1https://i0.wp.com/slesin.smarthost.pl/wp-content/uploads/2021/05/PK_logomainsite.jpg?resize=150%2C49&ssl=1slesinInformacjeW przyszłym roku w Ślesinie zostanie odsłonięta tablica poświęcona ojcu Hieronimowi Kaczorkiewiczowi, który urodził się w tej miejscowości 18 października 1772 roku, czyli prawie 250 lat temu. 23 maja w ślesińskim kościele pw. św. Mikołaja Biskupa i Dobrego Pasterza została odprawiona msza z udziałem delegacji z Dobrzynia nad Wisłą,...Niezależny Portal Gminy Ślesin 102 razy przeczytano